Madrid - Instagram Spots 1


Co jest dla Was największą przyjemnością w życiu? Dla mnie niewątpliwie są to podróże, a te do Hiszpanii stały się częścią mnie już od dawna i zaczynam czuć się nieswojo, kiedy mamy ze sobą za długie rozstania.

Nieco zagubiona po zimie zadecydowałam wybrać się do Madrytu, króry postanowiłam odkryć po 10 latach na nowo. Mój pobyt w hiszpańskiej stolicy odbywał się bez pośpiechu, dlatego 4 dni w zupełności nie wystarczyły na zobaczenie wszytkich madryckich perełek, które sobie zanotowałam w moim podróżniczym notesie. Wspaniale! - pomyślałam - będę miała pretekst, aby udać się tam po raz kolejny. I kolejny. Na inspirujące miejsca, nigdy nie jest o jeden raz za dużo.

Największą pamiątką z podróży stanowią dla mnie fotografie. Do tych z Madrytu zaglądam ostatnio prawie codziennie - chyba jestem jedną z najbardziej sentymentalnych osób na tej ziemi.
I to właśnie tymi fotografiami z telefonu chciałabym się z Wami podzielić i to one stanowią dla mnie najlepsze "instagramowe spoty".

Zacznę od mojej dzielnicy, w której miałam okazję mieszkać - Chamberi. Znajduje się ona w samym sercu miasta. Pełna hiszpańskiego klimatu, lokalnych barów i przesympatycznych mieszkańców, którzy pozdrawiają nas z uśmiechem co dzień na ulicy. Pozytywny klimat udzialił mi się do tego stopnia, że poczułam się jedną z nich i sama chodziłam uśmiechnięta od ucha do ucha dokładnie jak oni.


15 minutowy spacer z Chamberi prowadzi nas do głównej ulicy miasta Gran Via, która jest skupieniem sklepów, hoteli, kin, teatrów i restauracji. Co warto wiedzieć będąc na niej? A to, że prawie każdy budynek na tej ulicy dysponuje pięknym tarasem z widokiem na miasto. Warto jest wjechać na samą górę na przykład hotelu i spojrzeć na miasto z jedngo z pięknych balkonów. Poniższe zdjęcia zrobione zostały z ostatniego pięra centrum handlowego Corte Ingles. Pięknie prawda?


Ulica ta tętni życiem o każdej porze. Dla tych z Was, co lubią życie nocne Madryt będzie idealny, ponieważ o porach, które w Polsce często zamykamy już lokale, Hiszpanie wychodzą dopiero z domu. Jeżeli natomiast macie ochotę na zakupy, to Gran Via również będzie idealna. Ceny hiszpańskich sieciówek niższe niż w Polsce, a Primark na tej ulicy jest największym w Europie. Ja lekko zmęczona natłokiem wrażeń, zrobiłam sobie przerwę na koktajl w jednym z tutejszych barów i obserowałam madryckie codzienne życie z góry. Lubię się tak zatrzymać, aby poobserować i zapisać w swoim podróżnizym notatniku  wszystko co mi przychodzi w tak inspirujących chwilach do głowy.


Kolejnym punktem, który musicie zobaczyć będąc w Madrycie jest Park Retiro. Napotkałam tam mnóstwo aktywnych biegających lub na rowerach ludzi, innych siedzących na ławkach i czerpiących radość z promieni słonecznych, a także mnóstwo Madrytyńczyków z książką bądź prasą w ręku. Atrakcją parku są także wodne łódki, które możecie wypożyczyć. Bardzo żałuję, że tym razem nie skorzystałam, ale łodka już zapisana na mojej liście kolenych "must do in Madrid"!



Osobiście uważam jednak, że największą ozdobą parku jest Pałac Kryształowy, w całości wykonany ze szkła i stali. Podróżując, architektura zawsze wywiera na mnie wielkie wrażenie, a pałac ten jest dla mnie bezkonkurancyjny i doprawdy bajkowy!


Tuż przed wyjazdem przeglądałam instagramowe inspiracje miasta i moją uwagę zwrócił Dworzec kolejowy Atocha. Kiedy niczego nieświadomy turysta wejdzie w celu kupna biletu, prawdopodobnie dozna szoku i zacznie się zastanawiać, czy nie jest to sen. Dworzec nie jest zwyczajnym dworcem. Jest arcydziełem XIX- wiecznej architektury kolejowej. A w samym sercu głównego holu zaprojektowano tropikaną junglę z zółwiami. Kiedy będziecie w okolicy, polecam zajrzeć do środka, gdyż moje zdjęcia zupełnie nie oddają jego uroku.


Co robi świątynia egipska w centrym Egiptu? Świątynia Debod to prezent od Egiptu za pomoc Hiszpanii w ocaleniu innej starożytnej budowli. To jedno z lepszych z miejsc w Madrycie, aby zobaczyć piękny zachód słońca, więc koniecznie sprawdźcie, o której danego dnia zachodzi i wybierzcie się właśnie o tej porze.


Ostatnie i zarazem ulubione przeze mnie miejsce w Madrycie to dzielnia Malasana. To najlepsze barrio, aby w Madrycie poszperać po sklepach z ciuchami vintage, czy kupić książkę z antykwariatu. Wąskie uliczki z barami tapas znajdziecie właśnie tu, a każdy zakamarek stanowi wymarzony kadr fotograficzny, który idealnie wpisuje się w mój artystyczny gust. Lubię się zgubić w takim miejscu, nigdzie się nie spieszyć i wypić lampkę wina w parze z hiszpańskimi oliwkami.


Byliście w Madrycie? Które miejsca należą do Waszych ulubionych?
Ciąg dalszy moich hiszpańskich wypraw już niedługo!

libelula

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

1 komentarz:

  1. Hej, sorry ze odbiegam od tematu, ale widze super miejscowki kawiarniane u Ciebie na Instagramie zawsze, co powiesz na wpis z lista najlepszych w Poznaniu? <3

    OdpowiedzUsuń